*1*
Była sobota, jedyny dzień, w
którym większość nastolatków odsypia cały tydzień porannych
pobudek, ale nie ty. Ty, jako mieszkanka Sunny Village ( peryferie
Wysp Brytyjskich) nie miałaś takich możliwości,
o nie !
Każdy dzień rozpoczynał się o
godzinie 5: 30. Po porannej toalecie szybka kawa na wzmocnienie i
czas brać się do roboty. Przed tobą zebranie jajek w kurniku,
nasypanie świeżego siana koniom i pozamiatanie podwórka. Następnie
szybki prysznic, lekkie śniadanie i migiem na autobus, tak nawet w
sobotę. U was nauczyciele nie wiedzieli co to litość.
Dziś dzień jak co dzień. Właśnie
kończyłaś swoją ulubioną przekąskę- tost z żółtym serem i
szczypiorkiem, gdy od strony stajni dało się słyszeć wołanie:
-[t.i] gdzie jesteś?? Chodź
szybko, bo nie zamierzam 15 km pokonywać na piechotę!! - To Zayn
Malik, twój najlepszy przyjaciel, a zarazem największy podrywacz w
okolicy.
Owszem, jest przystojny (nawet bardzo ) i
w żaden sposób nie zamierza marnować swojego „daru”.
-Nie krzycz, już idę. Mamooooo
wychodzę.
-Tylko zapakuj śniadanie i
pamiętaj, w domu chcę cię widzieć punkt 15-zaraz po szkole.
Musimy jeszcze zebrać siano z pola zanim będzie ciemno.
-Tak jest, zrozumiane. - I już cię
nie było.
Chwilę potem siedziałaś na
nieszczególnie wygodnych siedzeniach szkolnego autobusu, mając po
swojej prawej stronie Zayna. Jeszcze chwila i rzeczywiście wasze
nogi potrzebowałyby solidnego masażu :P
Droga do szkoły trwała ponad 30 min,
więc miałaś czas na odrobienie zadań z fizyki i włoskiego.
Zayn, który nie miał takiego nawału
obowiązków w domu i tym samym zadania miał w komplecie, siedział
wygodnie z słuchawkami na uszach coraz głębiej zagłębiając się
w dźwięki gitary ulubionego zespołu „ Green Steeps”.
Zaraz po opuszczeniu wnętrza autobusu
dobiegło was wołanie:
-Zayn, możesz na chwilkę?? Mam
dla ciebie kuszącą propozycję. - O nie, pomyślałaś. To znowu
ta pudernica Stacy Towel. Obrzydliwie bogata, rozpieszczona i mająca
za duże mniemanie o sobie szkolna dziunia. Już od jakiegoś czasu
kręciła się koło Malika. Miałaś tylko nadzieję, że twój
przyjaciel posiada resztki zdrowego rozsądku i będzie się trzymał
od niej z daleka.
-[T.I] sorka na chwilkę. Nie
czekaj na mnie. Zobaczymy się w klasie, ok?
-Ok. - odpowiedziałaś z nutą
zawodu w głosie, niechętnie wlokąc się do klasy.
Zadzwonił dzwonek, a Zayna dalej nie
było. To nie było w jego stylu, wszystko przez tą głupią
żmiję...
Całą godzinę nie potrafiłaś skupić
się na lekcji. Myślami krążyłaś wokół Zayna. Co mogło być
ważniejsze od obecności na lekcji? Nigdy się tak nie
zachowywał...Jak tak dalej pójdzie będziesz musiała iść go
poszukać bo zaraz zwariujesz.
-[T.I] bądź łaskawa i odpowiedz
na pytanie – na jakich terenach występował lądolód
skandynawski? - słowa pana Picka wyrwały cię z rozmyślań.
-Em..no to oczywiste, na terenach
Skandynawii.
-No, udało ci się, a teraz zajmij
się lekcją.
Uff...mało brakowało. Gdyby nie to,
że wczoraj przeglądałaś podręcznik to skończyłoby się to
niewesoło.
Nareszcie zadzwonił dzwonek. Właśnie
zamierzałaś wyjść z klasy, gdy dobiegły cię stłumione głosy
dochodzące z zaplecza pracowni geograficznej...

Świetne, czekam na kolejną część :)
OdpowiedzUsuń33 years old Executive Secretary Teador Foote, hailing from Saint-Hyacinthe enjoys watching movies like Prom Night in Mississippi and Painting. Took a trip to Sceilg Mhichíl and drives a Ferrari 375 MM Berlinetta. witryna internetowa
OdpowiedzUsuń